Jeszcze nie tak dawno temu, z badań  statystycznych wynikało że statystyczny obywatel USA jada poza swoim domem około 170 razy w roku, natomiast  Niemcy i Francuzi  około 50- 70 razy w roku. Obywatele Polscy niestety tylko kilka razy w roku. Obecnie, przyzwyczajenia naszych rodaków, zaczynają się zmieniać. Wszyscy pamiętamy jeszcze czasy gdy jedzenie poza miejscem zamieszkania traktowane było jak  luksus ludzi zamożnych. Obecnie jedzenie poza domem dostępne w zasadzie dla wszystkich grup społecznych.

Mimo faktu istnienia obok siebie na rynku ogromnej ilości lokali gastronomicznych, właściciele nowo powstających jadłodajni z pewnością nie muszą się obawiać braku zainteresowania. Trzeba zauważyć że stołowanie się „na mieście” stało się bardziej modne, nie stanowi już ceremoniału, w przypadku wielu osób przeistoczyło się  w zachowanie rutynowe, wymuszone szybkim trybem życia.Przybyło nam również wielu koneserów konkretnych kuchni, na pewno przysłużyły się tutaj telewizyjne programy o gotowaniu.  Następnym, oczywistym powodem, rozwoju rynku, jest bogacenie się społeczeństwa oraz dynamiczny wzrost gospodarczy naszego Kraju.

Video: rynek usług gastronomicznych w 2011 (eng)

Wielu restauratorów zauważyło tendencję do zwiększania się wysokości średnich rachunków. Jest to około się wzrost na poziomie 14%-18% w stosunku do roku poprzedniego. Społeczeństwo zaczeło też traktować czas wolny jako towar, i to towar  deficytowy, co jest charakterystyczne dla krajów wysoko rozwiniętych. Tysiące ludzi jest gotowych  kupić obiad w restauracji, zamiast marnować czas na w kuchni. Nie należy lekceważyć faktu iż do popularności jadania w restauracjach przyczyniła się wiara społeczeństwa do tego, że jedzenie „na mieście”   jest rytuałem który wypada sobie zafundować od czasu do czasu.

 

Coraz większą część klientów stanowią grupy pracowników czy instytucji. Można się skusić o twierdzenie że to klient masowy dla najbardziej łakomym kąskiem dla restauratorów. Prowadzi to bezpośrednio do ogromnego rozwoju gałęzi zwanej cateringiem. Doskonałym przykładem dynamicznego rozwoju jest przykład catering Kraków.  Pracodawcy zaczynają w końcu  doceniać fakt, jak wielką korzyść mogą osiągnąć ze wspólnych, zintegrowanych imprez pracowniczych, na przykład zyskujących coraz większą popularność w Polsce  przedświątecznych Christmas Party, lub hucznego obchodzenia rocznic istnienia firmy. Imprezy integracyjne sprzyjają poczuciu bliskości, integracji i solidaryzacji.  a nic tak dobrze się nie sprawdza jak wspólne posiłki.

Absolutnie każda z restauracja czy firma cateringowa musi być cały czas na bieżąco z  nowymi trendami, wyłapywać  potrzeby klientów. Tylko tam, gdzie którym właściciele dokładają wszelkich  możliwych starań by zadowolić swoich gości, oraz pozyskać nowych może liczyć na wzrost.

Jednym z najnowszych narzędzi marketingowych gastronomi są zakupy grupowe. Są to innowacyjne, a zarazem ogromnie skuteczne narzędzie umożliwiające promocję oferowanych usług oraz gwarantujące pozyskanie świadomości marki u klienta.  Oferta pojawia się przez określony czas prezentowana jest na wybranym portalu, ale również dociera do zainteresowanych w postaci newslettera. Aby w pełni wykorzystać możliwości grupowych zakupów należy odpowiednio przygotować parametry oferty. oraz odpowiednio przeanalizować opłacalność tego kroku.

Niezależnie od tego jaki rodzaj biznesu prowadzi firma, oferta zakupów grupowych skierowana jest do wszystkich usługodawców gastronomicznych, ale tylko w  największych miastach Polski.