Coraz częściej na różnego rodzaju bankietach, zaobserwować można zmianę sposobu serwowania deserów. Bardzo zyskały na popularności małe deserki. Wyparły one tradycyjne ciasta, oraz ciężkie desery. Fenomen mini deserków polega na tym że dostając talerz, uprzednio narzucany był nam jeden smak, z kolei obecnie na naszym talerzu deserowym mogą znaleźć się np.  cztery mini deserki. Taki sposób dbania o gościa przynosi swój efekt w tym że każdy znajdzie coś dla siebie. Klasyczny zestaw małych słodkości to: panna cota, mus czekoladowy, marynowane owoce i biała czekolada z sosem malinowym. Jak widać na przykładzie jeden deser może zawierać duży wachlarz smaków, zaspokajając nawet najbardziej wybredne podniebienia.

Dodatkową zaletą takiego serwowania słodkości jest też możliwość tak przygotowania w deseru aby nadawał się do konsumpcji na stojąco. Co za tym idzie popularność deserków na bankietach, przyjęciach, a nawet przerwach kawowych. Podczas popularnych ostatnio imprez typu „standing party” prawidłowo ułożone menu w całości musi być tak przemyślane aby goście mogli je spożywać na stojąco, bez potrzeby używania dwóch sztućców.

Coraz częściej przy tego typu okolicznościach desery, ( jak i całe menu) jest pozbawione sztucznych składników. Stabilizatory smaku i sztuczne barwniki odchodzą na całe szczecie do lamusa. W końcu nasze społeczeństwo zaczęło zauważać niebezpieczeństwa jakie to niesie ze sobą używanie chemii w kuchni. Poza tym natura jest najlepsza nie nie ma co jej poprawiać.